Od dłuższego czasu myślę sobie, że bycie fanem Sherlocka Holmesa od dawna nie było przyjemniejsze niż teraz, w roku 2019. Z wielu powodów. Chyba nigdy też to stwierdzenie nie wymagało tak dużego doprecyzowania. Kiedy mówię o tym nowym osobom już po sekundzie słyszę „Ale czekaj, którego? Tego klasycznego z książek czy tego współczesnego?”. Mówię wtedy, że jestem po prostu miłośniczką opowiadań i wielu innych adaptacji i ekranizacji, choć serialowi BBC wiele zawdzięczam. Jestem po prostu fanką Sherlocka Holmesa. Ta prosta deklaracja mogłaby wystarczyć, ale nie byłabym sobą gdybym się jednak trochę na ten temat nie rozpisała.
Sherlock Holmes i świat współczesności
Niezrównany detektyw Sherlock Holmes oraz doktor Watson znowu ratują świat, tym razem w XXI wieku. Niech będzie, tak naprawdę skala jest mniejsza – ratują Wielką Brytanią, uściślając głównie Londyn. Kogo ja oszukuję, przede wszystkim ratują siebie przed brakiem interesującego zajęcia. Jeżeli jeszcze tego nie wydedukowaliście to mowa o serialu „Sherlock” BBC. Niniejszy tekst dotyczy dwóch sezonów i nie zawiera spoilerów.
